No open-access location is known for this record yet.
No open-access location is known for this record yet.
ZAG AD NIEN IE UNAO CZNIENIA W RETORYCE STAROŻYTNEJ I WCZESNONOW OŻYTNEJ Otóż mam zamiar Sokratesa chwalić, moi panowie, i to chwalić go obrazową metodą.[Plato, Sym posion 215 A] To, co literackie, wychodzi poza to, co oczyw iste i prawdopodob ne.[...] żywa ilustracja [...] jest czym ś więcej niż [...] oczyw istością.[M.F. Quintilianus, Institutio oratoria VIII 3, 61] Przed m ową, jaką otwiera epifania twarzy, nie sposób wykręcić się milczeniem .[E. Levinas, Całość i nieskończoność] 1Problematyka unaocznienia zajmuje w historii badań literackich miejsce szcze gólne, w odniesieniu zaś do dziejów literatur dawnych -antycznych i wczesnonowożytnych, do przełomu Kartezjańskiego włącznie ("ab antiąuo usque ad maturam modernitatem", by przywołać tu określenie Cellariusa2) -miejsce wyjątko we, choć pod względem filologicznym zbadane jedynie wybiórczo, dziwnie ekscerptycznie i niespójnie.W zestawieniu z XX-wiecznymi studiami zachodnio europejskimi polskojęzyczna literatura przedmiotu prezentuje się nader skrom nie3: zaważyła tu de facto XIX-wieczna jeszcze w znacznym stopniu metodologia historycznoliteracka, która w opracowaniach i analizach starożytnej prozy reto rycznej poruszającej problematykę ekfrazy4 była oparta na perspektywie "frag-1 Platon, Uczta.Cyt.z: Dialogi.T. 2. Przełożył i komentarzem opatrzył W. W i t w i c k i. Warszawa 1999.-Quintilianus -w przekładzie autora artykułu.-E.L e v i n a s, C ałość i nie skończoność.Esej o zew nętrzności.Przełożyła M. K o w a 1 s k a. Warszawa 1998, s. 236. 2 Zob.Ch.C e 11 a r i u s, H istoria antiqua [...].Cizae 1685, k. 5 n. 3 Zob.J. Pelc,,, Ut pictura p o e sis erit".M iędzy teorią a praktyką twórców.W zb.: Słowo i obraz.Red. A. Morawińska.Warszawa 1982.-M .Komorowski, Poezja, retoryka i historia w doktrynie " Ut pictu ra p o e sis ".W zb.: jw.-H.M a r k i e w i c z, Ut pictu ra p o esis... D zieje toposu i problem u.W zb.: Tessera.Sztuka ja k o p rzedm iot badań.Red.J. Białostocki [i inni].Kraków 1981.-M .P. Markowski, Ekphrasis.U w agi bibliograficzne z dołączeniem krótkiego kom entarza."Pa miętnik Literacki" 1999, z. 2, s. 2 2 9 -2 3 2 .Zob. też J. Z. Lichański, R etoryka ja k o p rzed m io t i narzędzie badań literatury staropolskiej.W zb.: Problem y literatury staropolskiej.Red.J. Pelc.Seria 3. W rocław 1978, s. 238 n. 4 Pojęciem "ekfraza" posługujemy się w dwóch znaczeniach: genologicznym -na określenie dzieła poetyckiego czy prozatorskiego będącego opisem dzieła malarskiego, rzeźbiarskiego lub ar chitektonicznego; stricte retorycznym -na określenie pewnej figury m yślow ej, mającej za zadanie "unaoczniający opis jakiegokolw iek elementu rzeczyw istości" (H.Lausberg, Handbuch der lite rarischen Rhetorik.M ünchen 1990, § 810).W tym drugim przypadku "ekfraza" jest synonim em gr."ćn ozu n ojoic?' i łac."eviden tia", Zob.I. H. H a g s t r u m, The SisterA rts.The Tradition o f L iterary P ictorialism an d English P oetry from D ryden to Gray.Chicago 1972, s. 18. -B.M. G a r a v e 11 i, M anuale di retorica.M ilano 1988, s. 240 n. 5 Zob.E. R. C u r t i u s, Literatura europejska i łacińskie średniow iecze.Tłumaczenie i opra cow anie A. Borowski.Wyd. 2. Kraków 1 9 9 7 ,passim.-A.Borowski, Terminus."Terminus" 1999, z. 1, s. 11-14.-S.A w i e r i n c e w, Na skrzyżowaniu tradycji.Przełożyła D. U 1 i c k a. War szawa 1988, s. 21 n.6 Zob.E. N o r d e n, A gnosthos Theos.Untersuchungen zu r Form engeschichte religiöser Rede.L eipzig 1913, s. 355 n. -A w i e r i n c e w, op.cit., s. 47 n.-Zob.też O. E i s s f e 1 d, Einleitung in das A lte Testament.Tübingen 1956, s. 4 8 2 -4 8 3 .7 Zob.bliskie tradycji hebrajskiej rozumienie "obrazu" i "twarzy" u Levinasa (op.cit., s. 235).Zob.też Th.B o m a n, D as hebräische Denken im Vergleich mit dem griechischen.Göttin gen 1954, s. 60 n.-C.Tresm o ntant, Esej o m yśli hebrajskiej.Przełożyła M. Tarnowska.Kraków 1996, s. 59 n.Całkowitą neutralność obrazów biblijnych wobec formy plastycznej trafnie u chw ycił T. M a n n (J ó ze f i je g o bracia.Przełożyła E. S i c i ń s k a. T. 1. Warszawa 1967, s. 358): "Obojętne, doprawdy, czy Abraham był wysokim i pięknym starcem, jak Eliezer, czy też m oże czło w iekiem małym i chudym, i koślawej postaci -w każdym razie posiadał odw agę, jakiej potrzeba, by w ielorakość boską sprowadzić do jednego Boga, a także w szystek gniew i wszystką łaskę w yw ieść zeń prostą drogą oraz oprzeć się tylko na nim, jedynie i wyłącznie uzależnić się od N ajw yższego".
Loading…
Stored only when both papers are in the corpus — 58 citations exist upstream.
Papers that cite the same references — the relational fallback while embeddings are still backfilling.
Imported from OpenAlex (CC0) — nothing here is generated.